Sistiema

Kraj pochodzenia: Rosja/ZSRR


     SISTIEMA - NOWOCZESNY ROSYJSKI STYL WEWNĘTRZNY -  Wojciech Wachowski 

     No właśnie. Z pozoru powyższa definicja może wydawać się nieco ryzykowna, jednak przy bliższej analizie zagadnienia okazuje się bardzo trafna. 

     GENEZA SISTIEMY - Z charakterystyczną dla Rosjan skłonnością do wyolbrzymiania, obecnie często wielu Rosjan przypisuje Sistiemie tysiącletnią historię sięgającą Rusi Kijowskiej, co z kolei jest na Zachodzie przyjmowane z typową tam naiwną bezkrytycznością. Określenie Sistiemy jako staroruskiego, sekretnego stylu rozwijanego na przestrzeni setek lat przez Rosjan, zwłaszcza Kozaków na potrzeby walk z Tatarami, to zabieg marketingowy zastosowany prawdopodobnie po raz pierwszy parę lat temu na Zachodzie przez Władimira Wasiliewa i Aleksandra Retiuńskiego, który trafił tam na podatny grunt i został podchwycony w samej Rosji. Fałsz ten obecnie przyjął się tak głęboko, że trudno będzie go odkłamać. Z oczywistych powodów trzeba to zanegować, zaznaczając jednak, że w Rosji walka wręcz cieszyła się zawsze wielką popularnością, inaczej niż u nas, gdzie szlachta w pojedynkach używała szabel i czasami nadziaków (czekanów) a walka wręcz przynależała niższym klasom społecznym. 

     W Rosji, co ciekawe, większym zainteresowaniem niż pojedynki cieszyły się walki grupowe "stienka na stienku" czyli "ława na ławę" gdzie walczyły ze sobą dwie grupy kilku- kilkudziesięciu zawodników nacierające na siebie w 1-3 szeregach (czasami były to grupy kilkusetosobowe - wspomina się, że raz w Petersburgu było 10.000 uczestników ale raczej była to seria walk wielu grup). Były to głównie walki pięściarskie według pewnych zwyczajowych reguł. Na początku XX wieku, obok tradycyjnego pięściarstwa przekształcającego się teraz w nowoczesny boks, pewną popularność w Rosji zaczęły zdobywać style chwytające, jak zapasy klasyczne, wolnoamerykańskie i inne ówcześnie znane w Europie odmiany zapasów oraz tradycyjne style zapaśnicze z peryferiów Rosji, a także świeżo co sprowadzone z Japonii jujitsu i judo. Na tej bazie w latach 20-tych powstały systemy Oznobiszyna, Sołoniewicza i Spirydonowa a także sambo Oszczepkowa. Nił Nikołajewicz Oznobiszyn opracował swój system z trzema dystansami walki oparty w zwarciu na zapasach klasycznych i jujitsu, w półdystansie/dystansie na boksie angielskim i w dalekim dystansie na kopnięciach z boksu francuskiego savate. Iwan Ławrientiewicz Sołoniewicz stworzył system oparty na zapasach wolnoamerykańskich i boksie angielskim, kładący duży nacisk na siłę ciosów. W.A. Spirydonow stworzył system "sam" oparty na europejskiej wersji jujitsu i swoich doświadczeniach z Dalekiego Wschodu. 

     Urodzony na japońskim wówczas Sachalinie Oszczepkow zdobył w Kodokanie Jigoro Kano 2 dan będąc jednym z pierwszych Europejczyków ćwiczących judo. Jakiś czas przebywał też w Chinach. Stworzył sambo (SAMozaszczita Biez Orużija - Samoobrona Bez Broni) głównie na podstawie judo i nie ukrywał tego, co skończyło się dla niego tragicznie, gdyż zginął rozstrzelany jako szpieg japoński... Jego uczeń Harłampiejew, wyciągnął z tego radykalny wniosek i stworzył teorię jakoby sambo powstało na podstawie rodzimych dla Rosji i jej krajów peryferyjnych stylów zapaśniczych jak style gruzińskie - np. czidaoba, armeńskie i azerskie czy uzbecki kurasz, tatarski kuresz, kazachski kures, tuwański karakjuresz (lamakjuresz) czy też buriacki buhe barildaan. Właśnie buriacki styl buhe barildaan (zapasy siłaczy) w odmianie Hara Moriton (Czarny Jeździec) nawiązujący do buriackich legendarnych bohaterów Azhirai Buhe i Haramtsagai Mergen, wydaje się jedynym kompleksowym tradycyjnym stylem walki z terenów rosyjskich i podległych Rosji. Zawiera on m.in. naukę jeździectwa, walki wręcz, walki biczem, arkanem itp. Wszystkie wyżej wymienione systemy opracowane w ZSRR w latach 20-30-tych dały podstawę do poszukiwań optymalnych systemów walki o przeznaczeniu specjalnym i dopiero w tym momencie zaczyna się właściwa historia Sistiemy. Systemem stworzonym dla celów specjalnych (dla członków bezpieki, szpiegów i dywersantów), popularnym wśród oficerów NKWD, był właśnie "sam" Spirydonowa. 

     Był to system utajniony, opozycyjny w stosunku do sambo Oszczepkowa i Harłampiejewa o przeznaczeniu wojskowym i sportowym. W literaturze nie ma wzmianek o tym, by w sowieckiej armii, również w Specnazie i poprzedzających go formacjach, trenowano jakiś specjalny system różniący się zdecydowanie od sambo. Wiadomo, że długo ćwiczono jedynie sambo i boks a innowacje w tej dziedzinie są sprawą dopiero ostatnich 20 lat. Należy jednak zwrócić uwagę, że są dwa rodzaje sambo: sportowe i wojskowe. Mówiąc u nas o sambo mamy na myśli to pierwsze: system chwytający podobny do judo, mający dość dużo parteru, ciekawe dźwignie na nogi itp. Tymczasem w sambo wojskowym nacisk jest położony na walkę przy użyciu bardziej destrukcyjnych technik oraz wszelkich dostępnych broni i narzędzi, powiedzmy od kastetu, śrubokrętu i noża poprzez saperkę, siekierę i łom, po karabin z bagnetem oraz na obronę gołymi rękoma przeciwko uzbrojonemu w nie przeciwnikowi i obronę przeciwko napastnikom grupowym. Sam używany tu termin sambo wojskowe mógł już dawno kryć kilka coraz bardziej różnicujących się z czasem metod walki kultywowanych zwłaszcza w łonie takich formacji specjalnych jak Specnaz i tu, oprócz systemu Spirydonowa, trzeba szukać jednych ze źródeł pierwowzoru Sistiemy. Inne źródła pierwotnej Sistiemy prowadzą do Chin. 

     Jak się okazuje, tradycyjna medycyna chińska, w tym i qigong, były pobieżnie badane w Rosji już w XIX wieku, a całkiem szczegółowo w XX-wiecznej Rosji i Związku Radzieckim. W latach 50-tych radzieckie badania związane z medycyną chińską objęły również Taijigong i Taijiquan. Rozpytanie przeprowadzone jakiś czas temu przez przebywającego w Pekinie Tomasza Twardowskiego wśród tamtejszych starych mistrzów kung fu wykazało, że wielu z nich pamięta, że w latach 50-tych i 60-tych do Rosji wyjeżdżało wielu mistrzów kung fu, zwłaszcza ze stylów wewnętrznych - na czym zależało Rosjanom (!) - i że w Rosji owi mistrzowie "uczestniczyli w jakichś badaniach i uczyli jakichś żołnierzy". Dodatkowo, prywatnie niektórzy uczniowie Michaiła Riabko mówią, że jego ojciec, u którego zaczynał naukę, członek tajnej formacji ochroniarskiej "Sokoli Stalina", wyjeżdżał wraz z innymi do Chin po naukę walki wręcz. Obecnie Riabko dużo mówi o staroruskim i kozackim pochodzeniu Sistiemy... Kolejnym, może nie tyle źródłem, co dziedziną mającą wpływ na ukształtowanie się Sistiemy, były przed- i powojenne prace dotyczące biomechaniki ruchu człowieka prowadzone przez N.A. Bernsztajna i jego następców, zwłaszcza "Teoria Zręczności" Bernsztajna. Z opartego na tych wszystkich źródłach pierwowzoru wyłoniły się różne współczesne szkoły Sistiemy z których najbardziej znane na zewnątrz to Sistiema Michaiła Riabko i ROSS (Rossijskaja Otczestwiennaja Sistiema Samozaszczity - Rosyjski Narodowy System Samoobrony) Aleksandra Retiuńskiego wywodzący się ze Szkoły Kadocznikowa. Michaił Riabko stwierdził, że jego wersję Sistiemy zna w Rosji mniej niż 100 osób a są znaczne różnice między jego stylem a innymi wariantami Sistiemy, między innymi dlatego, że w Sistiemie każdy nauczyciel przyswaja sobie metody i techniki najlepiej pasujące do niego. My zajmujemy się tutaj Sistiemą według Riabko i Wasiliewa oraz SzKad (Szkołą Kadocznikowa) zwaną też Russkij Stil i pochodnym ROSSem Retiuńskiego. Te trzy odmiany są bardzo podobne, Sistiema Riabko a zwłaszcza Wasiliewa wydaje się zawierać więcej uderzeń i kopnięć niż SzKad, który z kolei posiada jakby bardziej brutalne techniki kończące, ROSS to w istocie SzKad uzupełniony o techniki sambo i boksu. 

     LUDZIE -  Aleksiej Aleksiejewicz Kadocznikow. Obecnie po 70-ce. Dyplomowany pilot i niedoszły zawodowy wojskowy, absolwent Politechniki w Krasnodarze, potem długoletni wykładowca Akademii Wojskowej im. Gen. Sztemienko w Krasnodarze gdzie wykładał materiałoznawstwo. Nie ujawnia źródeł pochodzenia swojego stylu, którego pełną wersję zachowuje we względnym sekrecie, nauczając jej tylko "mundurowych". W nauczaniu odwołuje się intensywnie do zasad biomechaniki a nawet ogólnych zasad i terminologii mechaniki teoretycznej. System swój traktuje nie tylko jako system walki wręcz ale jako szerszy system przetrwania w ekstremalnych sytuacjach i warunkach, dlatego zajmuje się też strzelectwem bojowym, survivalem itp. Prywatnie jest spokojnym starszym panem, posiada żonę, syna i wnuka, jednak przez tych którzy mieli okazję poznać go osobiście jest określany jako ktoś sprawiający wrażenie osoby potencjalnie bardzo śmiercionośnej. 

     Michaił Riabko. Ok. 50-parę lat. Obecnie obok Kadocznikowa czołowy przedstawiciel Sistiemy. Zaczął ćwiczyć już podobno w wieku 5 lat, nauczał go ojciec - jeden z osobistych ochroniarzy Stalina, członek tajnej formacji "Sokoli Stalina" - potem jako nastolatek został kadetem armii z ukierunkowaniem na dalszą służbę w Specnazie, gdzie zaczął poznawać ówczesne wojskowe programy treningu walki. Podobno polegało to w dużej mierze na tym, że uczył się pewnych rzeczy i następnie był zmuszany do walki, potem uczył się kolejnych rzeczy i znów musiał sprawdzać się w walce. Trwało to dłuższy czas i tym sposobem wszystkie techniki i ruchy których się uczył były sprawdzone w realnej walce i nie było kwestii czy coś będzie działało w walce czy nie. Przez lata osiągnął - co twierdzą wszyscy którzy widzieli go w akcji - mistrzowski poziom umiejętności w walce. Obecnie jest pułkownikiem w jednostkach specjalnych rosyjskiej armii i głównym instruktorem treningu taktycznego Jednostki Szybkiego Reagowania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Prywatnie bardzo miły i spokojny człowiek, głęboko wierzący wierny kościoła prawosławnego. Władimir Wasiliew. Ok. 42-44 lata. Najbardziej znany teraz propagator Sistiemy poza granicami Rosji. Zaczął trenować boks w wieku 13 lat. Następnie zetknął się z Sistiemą, jak mówi, wówczas "terminem używanym na kompilację technik skupiającą się na strategii i taktyce walki". W wieku 20 lat zaczął ćwiczyć karate i po pół roku zajął II miejsce w ogólnorosyjskich zawodach w kumite. W tym samym czasie zaczął trenować u Michaiła Riabko. Słysząc o jego wielkich umiejętnościach poszedł do niego z przyjacielem gdzie zaatakowali go jednocześnie, Wasiliew kopnięciem a jego przyjaciel uderzeniem, w efekcie momentalnie leżeli na podłodze. 

     Dalej ćwiczył równocześnie karate ale kiedyś podczas walki ulicznej doznał kontuzji kolana i zdał sobie sprawę że w tej sytuacji karate staje się bezużyteczne natomiast umiejętności zdobyte u Riabko pozwalają dalej walczyć pomimo kontuzji. Odtąd porzucił karate i skupił się na Sistiemie chociaż pozostało mu zamiłowanie do częstych kopnięć. Uczniem Michaiła Riabko jest już ponad 20 lat. Przez 5 lat Wasiliew miał jeszcze jednego nauczyciela - Wujka Pietra, jak go nazywał. Spotkał go na ulicy gdzie zaczęli rozmawiać a potem Wasiliew rozpoczął z nim treningi. Wujek Pietr miał ponad 70 lat ale był wyjątkowo silny. Twierdził, że swój styl rozwinął poprzez kontakty z samurajami (?!?). Istotą tego stylu była natychmiastowa reakcja pozwalająca przeciwnikowi na zrobienie najwyżej jednego ruchu. Ucząc się u niego Wasiliew był stale pokiereszowany, gdyż Wujek Pietr był bardzo brutalny. Wujek Pietr nauczył Wasiliewa w intuicyjny sposób wyczuwać słabe punkty przeciwnika. Powiedział mu, że w dawnych czasach ludzie byli bardziej zrelaksowani i świadomi, co pozwalało im znaleźć słabe punkty przeciwnika dzięki wyczuciu.
 
     Nauczył go również uzdrawiania poprzez przekazywanie energii. Wasiliew 10 lat służył w Specnazie a potem był instruktorem walki w różnych formacjach. W latach 90-tych wyemigrował do Kanady. Obecnie zamieszkuje w Toronto gdzie prowadzi szkołę Sistiemy. Przyjeżdża do niego wiele osób sprawdzić jego umiejętności i po próbie każdy jest zaskoczony poziomem umiejętności jaki prezentuje. Oprócz Sistiemy propaguje też tzw. Rosyjski System Zdrowotny Zdorowje którego podstawą są codzienne zimne kąpiele, najlepiej na zewnątrz. Prywatnie miły, przychylny i wesoły. Żonaty, trójka dzieci. 

     JAK TO WYGLĄDA "Bez pozycji. Bez form. Bez ćwiczeń formalnych. Bez rytuałów. Bez stopni i pasów. Bez barwnej nazwy" Sistiema jest często określana jako "ju jitsu pod wodą" lub "ju jitsu na lodzie" ze względu na liczne ćwiczenia w zwolnionym tempie oraz charakterystyczną zdolność do zachowywania równowagi podczas akcji dzięki równoważeniu całego układu obu walczących, inicjowaniu ruchu od miejsca kontaktu oraz wewnętrznej mechanice nie wymagającej obszernych ruchów, co umożliwia rzeczywiście nawet walkę na lodzie, w błocie, na nierównym terenie i w ograniczonej przestrzeni. 

     Jak wielokrotnie podkreśla Wasiliew, Sistiema nie naucza technik tylko ruchów ciała. Akcje polegają na błyskawicznym, instynktownym działaniu przy wykorzystaniu najbardziej naturalnych i prostych ruchów ciała. Naturalność i prostota są przyczyną wysokiej efektywności jak i tego, że można osiągnąć zdolność do praktycznej samoobrony już rzekomo po 3-4 miesiącach treningu. Z zewnątrz można scharakteryzować Sistiemę jako styl walki w dość bliskim dystansie gdzie uderzenia rękoma mają okrężną trajektorię i charakter strzału z bicza, gdzie podstawą są liczne techniki obaleń a kopnięcia są rzadko wykonywane powyżej pasa. Ruchy są wielofunkcyjne i płynnie przechodzące w siebie, stąd nie ma specjalnego rozróżnienia na bloki, ciosy i chwyty. Praktykujący Sistiemę nabywają ogromnej ruchliwości dzięki wykorzystywaniu zasady "latającego środka ciężkości" umożliwiającej kołyszące wznoszenie i opadanie ciała pozwalające biodrom i barkom na swobodny skręt wokół własnej osi w czasie uderzenia. W Sistiemie krok jest ślizgający , podobnie jak przy jeździe na łyżwach a siła uderzeń czerpana jest z bioder. Ciosy podążają generalnie po eliptycznej trajektorii. 

     Ręka jest rozluźniona przy wyprowadzaniu ciosu aż cios zaczyna zbliżać się do celu kiedy to mięśnie zaczynają się stopniowo napinać osiągając maksimum w punkcie kontaktu. Po zadaniu ciosu ręka jest momentalnie wycofywana a mięśnie rozluźniane. Ogólny efekt takiego ciosu przypomina strzał z bicza gdzie wielka siła jest wyzwalana w krótkim momencie uderzenia. Taka mechanika ciosu jest używana np. przy krótkich, szybkich uderzeniach pięścią nazywanych "ticzok", bocznych ciosach łokciem zwanych "podchliest", chlastających uderzeniach dłonią w twarz "oplieucha", przechwytach kończyn wewnętrzną częścią ramienia zwanych "opliet" czy zamachowych ciosach łokciem "obuch" i bardzo krótkich uderzeniach pięścią w twarz "giczok". Większość kopnięć jest poniżej pasa jako wymagających mniej czasu, energii i rozciągnięcia do wykonania oraz bardziej stabilnych i mniej otwierających na kontratak. Sistiema zawiera np. 10 wersji kopnięcia przedniego, w tym kopnięcie "podsieka" wykonywane palcami stopy w przeszywającym jak włócznia ruchu czy miażdżące kopnięcie "brik" piętą. Kopnięcie boczne, zwane tu "trygubiec" lub "pritop" wykonuje się po wznosząco-opadającej trajektorii z dociskiem w dół całą powierzchnią podeszwy stopy. Przy obaleniach często wykorzystuje się kopnięcia w zgięcie kolanowe, po obaleniu chętnie stosuje się młotkowe uderzenia pięścią o charakterze kończącym. Sistiema posiada też dosyć unikalne szybkie kontynuacyjne potrójne uderzenia jedną ręką i potrójne kopnięcia jedną nogą nazywane "trojka". 

     Cechą charakterystyczną Sistiemy jest liczne użycie ruchów barkami. Poruszanie się jest płynne i faliste, a barki są używane w kolistych ruchach. Skrajnym przykładem ważności barków w Sistiemie są akcje gdzie ręce pozostają opuszczone w dół dla ochrony podbrzusza a barków używa się do blokowania ciosów w twarz które mogą zostać zepchnięte wejściem barkiem. Co do bloków to większość ich jest przeprowadzana w Sistiemie bardzo blisko ciała, co ma wiele zalet, przede wszystkim nie następuje zbędne odsłanianie się i sprzeczna z ekonomiką ruchu tzw. "obrona przed powietrzem". Jest to też zgodne z ideą Sistiemy aby przeciwnika naprowadzać na swoją technikę a nie narzucać mu jej siłą. Sistiema Wasiliewa jest ucieleśnieniem użycia zmyleń w walce. Jak stwierdził Trevor Robinson, obecnie uczeń Wasiliewa, czuł się pewnie stając naprzeciw Wasiliewa, w końcu ćwiczył przecież różne MA już ponad dwadzieścia lat, głównie karate ale również boks, judo i jeet kune do, ale jak przyszło co do czego "kiedy myślałem że uderzy w nogę, uderzał w głowę, kiedy broniłem głowy, kopał mnie w krocze, kiedy zacząłem zdawać sobie sprawę że był to podwójny blef, robił jeszcze coś innego i znowu mnie trafiał".
 
     Lub jak przyznał Brett Jacques z "Grappling Arts International Magazine": "wykonałem serię różnorodnych ataków od kopnięć przez próby zapaśniczych powaleń do ciosów pięścią lecz... trafiał mnie z najbardziej nieprzewidywalnych kątów". Sistiema posiada też ciekawą metodę absorpcji uderzeń opierającą się na naturalnym mechanizmie instynktownej "ucieczki" każdej części ciała przed ciosem. W Sistiemie ćwiczy się również walkę z wieloma przeciwnikami - sparuje się nawet z 6 przeciwnikami na raz (w Specnazie robiono walki ćwiczebne z 24 przeciwnikami na raz co wydaje się przesadne, jednak z praktyki wynika że bez wzajemnego przeszkadzania sobie przez atakujących można być atakowanym najwyżej przez 4 napastników jednocześnie a tak dobra koordynacja przeciwników naprawdę rzadko się zdarza). Ćwiczy się też walkę w parterze - choć jak mówi Wasiliew nie jest to sambo - oraz walkę z ziemi przeciw jednemu i więcej przeciwnikom. Rozbudowane są przy tym różne pady i przetoczenia po ziemi, dziedzina ta nosi nazwę "niżnaja akrobatika". Ćwiczy się także użycie w walce i obronę gołymi rękoma przed różnymi rodzajami broni jak noże, pałki, broń palna czy też walkę zwykłymi przedmiotami w rodzaju sztućców, nożyczek, siekier czy nawet krzeseł (oczywiście użycie ulubionej broni specnazowców, zaostrzonej saperki, też jest przerabiane). Nauka jest stopniowana: najpierw lekkie ciosy, z czasem silne, najpierw broń treningowa, potem ostra. Jeśli chodzi o broń zakłada się użycie każdego nadającego się do tego przedmiotu jako broni. 

     Przy nożu kładzie się nacisk na umiejętność władania każdym rodzajem noża - przyjmuje się, że może dojść do sytuacji w której nie będzie pod ręką własnego ulubionego noża a będąc przyzwyczajonym tylko do niego można nieporadnie używać innych noży. Walka nożem w Sistiemie nie zawiera jakichś charakterystycznych pozycji, technik czy taktyki a opiera się na szybkości i nieprzewidywalności, właściwy atak prawie zawsze wychodzi z mylącej finty. Pchnięcia i cięcia są w Sistiemie proste lecz brutalne, nawiązują do najbardziej radykalnych metod wypracowanych w Specnazie (chociaż niektóre metody użycia noża z filmów szkoleniowych wydają się dosyć kontrowersyjne i mało realistyczne). Za ciekawostkę należy uznać trening użycia noża przy trzymaniu go w zgięciu łokciowym na wypadek sytuacji kiedy ma się część palców wyeliminowanych z użycia w jakiś sposób. Trzeba zauważyć jednak, że da się to robić raczej jedynie przy gołym ramieniu i dużej przyczepności okładzin rękojeści noża. Wasiliew naucza też rzutów nożem, wychodząc z założenia że są takie sytuacje kiedy trzeba dokonać rzutu chociaż pozbywamy się wtedy broni, co wg wielu ekspertów od walki nożem jest niedopuszczalne. Można jednak rzeczywiście wyobrazić sobie wiele sytuacji gdzie rzut będzie konieczny. Oprócz tego ćwiczy się rzuty sztućcami, narzędziami, saperkami, kamieniami itp. Same rzuty nożem są wykonywane dosyć oryginalną techniką, na bliskie odległości bez rotacji, z użyciem jedynie ruchu nadgarstka przy rzucie na 1-2 m, ruchu ręki jedynie ponad linią celowania przy rzucie na 3-5 m i pełnym ruchu ręki wspomaganym "falą" ruchu od stopy po nóż przy rzucie na 5-10 m. 

     ISTOTA SISTIEMY - Bez większego ryzyka można stwierdzić że istotą Sistiemy są relaks i praca z oddechem oraz ćwiczenia parami w wolnym tempie, przypominające nieco tuishou. Relaks jest tutaj podstawą, zachowanie spokoju i rozluźnienia w stresującej sytuacji walki umożliwia wyeliminowanie strachu, sprawniejsze poruszanie się, większą szybkość i zdolność do dłuższej walki bez zmęczenia. Sistiema naucza osiągania trwałego relaksu nie podlegającego zakłóceniom na skutek wydarzeń zewnętrznych. Między innymi poprzez różne ćwiczenia oddechowe. Jednym z podstawowych ćwiczeń jest np. trwające ok. 30 min powolne przetaczanie się w leżeniu na twardej podłodze ze skupieniem na oddechu. Riabko podkreśla, że w walkach, np. zawodowych walkach bokserskich, często zwycięzcą jest ten który potrafi lepiej oddychać. W realnej walce jest to jeszcze ważniejsze i "zachowanie" czy "utrata" oddechu może czasami decydować o życiu lub śmierci. Ćwiczenia oddechowe i relaksujące wspomagają też uczynienie ciała giętkim i elastycznym. Właśnie ćwiczenia oddechowe są podstawą unikalnej metody rozciągania w Sistiemie dzięki której, jak twierdzi Riabko, jest on w stanie w ciągu 2 godzin z osoby usztywnionej i "zakrzepłej' uczynić kogoś w miarę elastycznego i wiotkiego. W ramach tej metody wiele ćwiczeń jest wykonywanych z partnerem któremu głośnym wydechem sygnalizuje się stopień własnego "naciągnięcia" aby nie przekroczyć granicy bezpieczeństwa. Osiągana elastyczność ciała jest przydatna we wspomnianej wcześniej metodzie absorpcji ciosów przeciwnika i podczas treningów obaleń zawierających energiczne podcięcia, rzuty itp co wykonuje się na twardej podłodze bez użycia mat a ćwiczący nie stwierdzają na sobie żadnych obtłuczeń czy podobnych urazów. 

     Ćwiczenia oddechowe zwiększają również siłę mięśni przy czym w Sistiemie rozwija się siłę mięśni w całym zakresie ruchu, czego nie można osiągnąć ćwiczeniami na siłowni. Kontrola oddechu umożliwia też radzenie sobie z bólem - skupienie na oddechu pozwala na wyeliminowanie bólu, w przypadku bardzo znacznego bólu postuluje się w Sistiemie przerywanie cyklu głębokiego oddychania krótkimi okresami płytkiego, szybkiego dyszenia na podobieństwo psa. Riabko wyróżnia trzy poziomy świadomości oddechowej: zwykłą świadomość gdzie oddycha się w sposób odpowiedni dla danego ćwiczenia fizycznego, głęboką świadomość oddechową w jodze i medytacji gdzie następuje bardzo duże skupienie na oddechu i/lub skupienie samorzutnie pogłębiające i spowalniające oddech w stanie wolnego od myśli, "czystego" umysłu i najwyższy poziom świadomości oddechowej uzyskiwany wyłącznie w Sistiemie (tutaj Riabko nie odnosi się do chińskich stylów wewnętrznych być może nie mając głębszej wiedzy na ich temat): świadomość oddechowa jak w jodze czy medytacji, ale w ruchu. 

     Ćwiczenia oddechowe są też w Sistiemie bazą dla wykonywanych na najwyższym etapie zaawansowania ćwiczeń w manipulacji energią psychiczną. Samemu Riabko przypisuje się bardzo spektakularne zdolności związane z energią psychiczną nie ustępujące legendarnym właściwościom dalekowschodnich mistrzów walki (bezdotykowe obalanie ludzi itp.). Są to rzeczy dość kontrowersyjne, często w grę wchodzą specjalne ćwiczenia których efekt tak wygląda a nie są to demonstracje praktycznych umiejętności. Z drugiej strony może tu rzeczywiście chodzić o pewne zjawiska parapsychiczne, jako że poszukiwania, badania i osiągnięcia radzieckich a ostatnio rosyjskich ośrodków badań specjalnych były w dziedzinie efektów paranormalnych naprawdę imponujące i Michaił Riabko miałby tam z czego czerpać. Można wyobrazić sobie co robiono w najbardziej zaawansowanych ośrodkach na podstawie tego, co przeniknęło niżej, do zwykłych jednostek Specnazu (no może nie do wszystkich, tylko niektórych bardziej wyselekcjonowanych). 

     Jak wspomina Wasiliew, w jego jednostce Specnazu praktykowano m.in. takie ćwiczenia: rozpoznawanie kolorów bloczków kolorowego papieru z zawiązanymi oczami, głownie poprzez dotyk dłońmi lub przesuwanie ich nad papierem, biegi i inne nieraz długotrwałe ćwiczenia z zawiązanymi oczami, podczas sparingów - uderzanie w głowę kijem trenujących którzy nie skupiali się należycie na otoczeniu nie zauważając instruktora w pobliżu, zapamiętywanie przed snem pokoju (wygląd, odsłuch, zapach) i rozpoznawanie zmian po obudzeniu lub budzenie się o ile zaszły jakieś zmiany w nocy, ładowanie energią psychiczną wody w szklankach przez instruktora i rozpoznawanie przez trenującego szklanek z naładowaną wodą pośród szklanek ze zwykłą wodą (w celu rozpoznawania podczas akcji zatrutych napojów - trucizna ma silniejszą energię niż zwykła woda).Artykuł pochodzi z www.pasw.pl

Sistiema 1:


Sistiema 2:


Sistiema 3:

LINKI
 




































Polska organizacja ninjutsu i TCS
 
Reklama
 
 
Stronę odwiedziło już 21 odwiedzający (67 wejścia)
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=